Support

Wiadomości na Twój email

FTS Capital: Analiza tygodniowa

16.11.2008 12:08

FTS Capital: Analiza tygodniowa

Rynek międzynarodowy

Minione dni charakteryzowały się na rynkach ponownym silnym wzrostem zmienności. Sporo działo się także na EUR/USD ale para ta nadal pozostaje w objęciach horyzontu który możemy nieco umownie przyjąć pomiędzy 1,25-1,3. Być może staje się to już nieco nudne ale nie sposób o tym nie wspomnieć że kurs EUR/USD i w ogóle rynek walutowy skorelowany jest z sytuacją na światowych parkietach. To z kolei determinuje że trzeba coraz dokładniej analizować sytuację szczególnie na indeksach amerykańskich aby próbować przewidywać ruchy na forexie. Oczywiście sytuacja techniczna na poszczególnych parach jest zróżnicowana a więc trzeba mieć świadomość że rynek akcji dla jednej pary będzie większym impulsem a dla innej mniejszym. Ewentualne przełamanie na jakiejś parze istotnego poziomu powoduje pewien efekt domina który potęguje ruch (chodzi o przełamywanie istotnych wsparć bądź oporów). Z efektem domina nie mieliśmy z pewnością do czynienia w minionych dniach na parze EUR/USD. Analiza tej pary staje się coraz trudniejsza. W ostatniej analizie wspominałem że nieco większe szanse w minionym tygodniu ma popyt na parze EUR/USD. Biorąc pod uwagę zachowanie amerykańskich indeksów to wspólna waluta w relacji do dolara zachowywała się dobrze. Biorąc pod uwagę ostatnie 5 dni to gdybyśmy nałożyli wykres indeksu S&P500 oraz EUR/USD to trudno byłoby odróżnić jeden wykres od drugiego. Różnica jest jednak taka że S&P500 w czwartek intraday poprawił październikowy dołek całego ruchu spadkowego natomiast EUR/USD do takiego dołka nawet nie dotarł i po przełamaniu 1,25 w czwartek rano ruszył do góry nie reagując już na nowe dołki na Wall Street podczas pierwszej części sesji. Takie zachowanie można uznać za siłę wspólnej waluty. Co więcej tego samego dnia euro wzrosło z poziomu poniżej 1,24 do powyżej 1,28 testując linię trendu spadkowego. Był to efekt silnego odbicia indeksów za oceanem. Paradoksalnie indeksy za oceanem rosły mimo fatalnych czwartkowych danych z rynku pracy. Liczba noworejestrowanych bezrobotnych wyniosła 516 tysięcy przy prognozie 483 tysięcy. W związku z tym należy uznać że wzrosty indeksów miały podłoże czysto techniczne. Nowy dołek spowodował aktywność kapitału spekulacyjnego. Na parze EUR/USD kurs nieznacznie naruszył linię trendu spadkowego po czym pod nią powrócił. Piątek nie był już tak różowy na Wall Street a co za tym idzie spowodował również spadki EUR/USD. Być może inwestorzy realizowali zyski oraz zwrócili uwagę na dane dotyczące sprzedaży detalicznej która wyniosła -2,8 procent przy prognozie 1,2 procent. W obydwu przypadkach można na razie mówić o korekcie do połowy czwartkowych białych korpusów świec. Jeśli jednak na Wall Street od okolic piątkowego zamknięcia nie powrócą wzrosty to należy się liczyć z testem czwartkowego minimum intraday a nawet jego przełamaniem. Gdyby tak się stało to również EUR/USD ruszyłby na południe. Wydaje się że pierwszy wariant jest bardziej prawdopodobny co jednak nie musi oznaczać przełamanie październikowych dołków na EUR/USD ale zejście do przynajmniej 1,25 lub 1,24 WYKRES EUR/USD dzienny, WYKRES EUR/USD intra, WYKRES EUR/USD tygodniowy.

Dużo bardziej czytelna sytuacja jest na parze GBP/USD. Tutaj dominacja dolara nie podlega dyskusji. Para ta przełamała poprzedni dołki żegnając się przynajmniej na razie z poziomami powyżej 1,5. To efekt głębokiej recesji brytyjskiej gospodarki. Siła trendu jest olbrzymia i na razie trudno oczekiwać jakiejś dużej korekty. Natomiast te mniejsze należy wykorzystywać do otwierania pozycji krótkich na tej parze WYKRES GBP/USD dzienny, WYKRES GBP/USD intra, WYKRES GBP/USD tygodniowy.

W ślad za Wall Street podążał także japoński jen. Początek tygodnia to jego umocnienie związane ze spadkami S&P500 po czym czwartek to zanegowanie środowego zejścia poniżej poziomu 96. Na tej parze tak jak na EUR/USD piątkowy spadek zatrzymał się na połowie czwartkowego korpusu a w związku z tym nadal jest szansa że piątkowe spadki to tylko korekta ale wszystko tutaj zależy od najbliższych sesji na Wall Street. Jeśli przyjmiemy że czwartkowe zwyżki to tylko efekt technicznego odbicia a piątkowe spadki to nie korekta a powrót do trendu to test i przełamanie dołków byłyby prawdopodobne a to z kolei umocniłoby jena WYKRES USD/JPY dzienny, WYKRES USD/JPY intra, WYKRES USD/JPY tygodniowy.

Rynek krajowy

Nie wiele pod względem korelacji zmieniło się na rodzimej walucie. Dalej najistotniejsza dla złotówki jest sytuacja na EUR/USD oraz na rynkach akcji która wiąże się ze spadkiem bądź zwiększeniem awersji do ryzyka. Dane schodzą na dalszy plan. Miniony tydzień był dodatkowo specyficzny ze względu na wtorkowe święto. Tego dnia silnie spadały indeksy w Europie, również węgierski BUX a potem spadkowa była sesja za oceanem. To sprowokowało silne osłabienie złotówki które zapewne było spotęgowane niską płynnością na rynku złotówki we wtorek. Koniec tygodnia przyniósł korektę wtorkowego wyskoku ale jeśli indeksy dalej ruszą na południe to może się okazać że umocnienie z końcówki tygodnia miało charakter typowo korekcyjny WYKRES EUR/PLN dzienny, WYKRES EUR/PLN intra, WYKRES EUR/PLN tygodniowy, WYKRES USD/PLN dzienny, WYKRES USD/PLN intra, WYKRES USD/PLN tygodniowy.


Autor:  Radosław Szumiłło; FTS Capital Group
Wykresy:  EURUSD dzienny / EURUSD intra / EURUSD tygodniowy / GBPUSD dzienny / GBPUSD intra / GBPUSD tygodniowy / USDJPY dzienny / USDJPY intra / USDJPY tygodniowy / USDPLN dzienny / USDPLN intra / USDPLN tygodniowy / EURPLN dzienny / EURPLN intra / EURPLN tygodniowy

Powrót do listy


Zobacz również:


Użytkownik:
E-mail:
Napisz komentarz

Otwarte tagi:  

Spam bot zabezpieczenie (CAPTCHA):
Wpisz tekst z obrazka:
Spam bot zabezpieczenie (CAPTCHA)
Reklama
Powiązane tagi